Byliśmy w Chacie Salino we wrześniu. Na szczęście pogoda się udała. Sam domek - po prostu REWELACJA!!! Jak się dowiedzieliśmy, pochodzi z okresu międzywojennego ("Poniatówka"). Wyposażenie: jest wszystko, co potrzebne (lodówka, piec, mikrofalówka, tv, radio, kominek, ciepła woda). W ogrodzie: huśtawka, miejsce na ognisko z ławeczkami, drewutnia, grill. Otoczenie: kilka, może kilkanaście domków w odległości 100-500 m od domu, las (300 m - mnóstwo grzybów), jezioro (300 m), cisza, spokój, niemalże brak kontaktu z mieszkańcami Salina z uwagi na położenie domu na uboczu wsi. SERDECZNIE POLECAM jeżeli ktoś chce rzeczywiście wyciszyć się i odpocząć. |